09.30.07
Darowanemu koniowi…?
Przysłowie mówi, że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
Ale chyba można się wkurzyć, jak tego darowanego konia się przez miesiąc nie dostaje?
Znaczy – pierwsza małżeńska awantura za nami i pierwsza celowo stłuczona szklanka też.
Teraz kombinuję co by tu haftować jako moje drugie dzieło krzyżykowe. Już pewien koncept mam, ale trzeba szczegóły dopracować, kupić mulinę, sprokurować i wydrukować schemat haftu… Będę miała co w tym semestrze robić jak nie będzie co robić w labie czy gdzieś.
09.21.07
Nie ten gust
Ustawiłam sobie, żeby nie mieć ciągle pustego pulpitu, jako tapetę ten obrazek z podpisaem “jestem oazą spokoju, pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora”. Dosyć stare to, ale nabrało parę nowych den.
Tadek zaś swtwiedził, że dla niego to jest niesmaczne.
09.19.07
Taka myśl po książkach typu “Emma pragnie dziecka”
O co najczęściej pyta się młode pary, jeśli jest się z nimi bliżej, ale nie zna się na pewno odpowiedzi?
O to kiedy będą mieli dzieci.
Ktokolwiek czytał babskie książki o przyszłych mamusiach czy wręcz aktualnych mamusiach, wie, jak główne bohaterki się obrażają za takie pytania. W książkach dziewczyny te uważają owo pytanie za największą obelgę, złośliwość i w ogóle przejaw złej woli rozmówcy. A rozmówca po prostu chce spytać “co u ciebie” w sposób mniej banalny.
Czy pytanie to jest zatem tak niestosowne?
Zróbmy tabelkę możliwych sytuacji:
Chcą Powiedzą Mają
Tak Tak Tak
Tak Tak Nie
Tak Nie Tak
Tak Nie Nie
Nie Tak Tak
Nie Tak Nie
Nie Nie Tak
Nie Nie Nie
Wyróżniłam trzy kategorie, “czy para chce mieć dzieci?”, “Czy para powie, że chce mieć dzieci?” (niezależnie od pierwszej odpowiedzi, bo kto mówił, że trzeba odpowiedzieć zgodnie z prawdą?), “Czy para szybko zajdzie w ciążę?” (tu powiedzmy, że 3 miesiące, bo dla znajomych to jest sporo czasu a dla pary raczej niewiele, coś w stylu 3 szans. O ile dobrze pamiętam statystyki Perla, to zdrowa para starająca się o dziecko ma 50% szans na zajście w ciążę w ciągu pół roku, czyli wcale nie tak dużo).
Teraz rozpatrzmy po kolei wszystkie sytuacje.
1. Para chce mieć dzieci, mówi o tym i ma. Wszyscy są szczęśliwi. No chyba, że będą jakieś komplikacje, ale nie o tym dzisiaj piszę.
2. Para chce mieć dzieci, mówi o tym, ale nie ma. Znajomi zaczynają podszeptywać o problemach pomiędzy nimi lub z nimi, zastępować pytanie “czy” pytaniem “kiedy”, jakby to zależało od pary starającej się o dziecko. Para jest nieszczęśliwa bo nie może szybko zajść w ciążę, dodatkowo znajomi wciąż im to wypominają. Niezdrowa sytuacja, para jest nieszczęśliwa.
3. Para chce miec dzieci, ale kłamie, że nie chce, po czym ma. Tak mogłaby zrobić dziewczyna bojąca się sytuacji numer 2, a znająca te statystyki co powyżej. Tutaj znajomi od razu mówią o wpadce. Bo znajomym nie wytłumaczy się, że dziecko jest jak najbardziej chciane, skoro wcześniej powiedziano im, że nie. Psują się stosunki ze znajomymi.
4. Para chce mieć dzieci, ale kłamie, że nie chce, i nie ma. Tutaj znajomi uważają, że wszystko jest w porządku, tylko w parze rośnie powolutku gorycz, że to nie tak łatwo mieć dzieci.
5. Para nie chce mieć dzieci, ale kłamie, że chce i zachodzi w ciążę. Trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację, ale na przykład para może żyć w środowisku, gdzie brak dzieci jest poczytywany za coś bardzo złego, więc nie wypada powiedzieć, że się nie chce. Dziewczyna zachodzi w ciążę, znajomi są zadowoleni, tylko para czuje się niekomforowo z powodu “niechcianej” ciąży. Mają do wyboru albo pokochać dziecko, albo go nie kochać i uczynić nieszczęśliwym albo się go pozbyć udając poronienie. Wszystkie trzy sytuacje nie najlepsze ani nie najłatwiejsze, ale przynajmniej znajomi nie wtryniają w to nosa.
6. Para nie chce mieć dzieci, ale kłamie, że chce i nie ma. Tutaj para jest szczęśliwa, bo zgodnie ze swoim życzeniem nie ma dzieci. Natomiast znajomi się zaczynają dopytytwać “kiedy”. To jest denerwujące, bo nie można im teraz powiedzieć, że “wcale”, bo by sie obrazili, a pytania skończą się prawdopodobnie dopiero jeśli ona zajdzie w (niechcianą) ciążę albo po jakimś czasie zamienią się w plotki o niepłodności. Psują się stosunki pomiędzy parą a znajomymi.
7. Para nie chce mieć dzieci, mówi o tym, ale ma. No to tu jest klasyczna gadka o wpadce. Nigdy nie jest miła, czy to jak ludzie mówią za twoimi plecami, czy jak ciebie pytają “wpadłaś?”. Psują się stosunki ze znajomymi, plus para jest nieszczęśliwa bo ciąża w końcu jest “niechciana”.
8. Para nie chce mieć dzieci, mówi o tym i nie ma. Tu zasadniczo wszystko jest w porządku, ale po jakimś czasie znajomi na pewno zaczną się zastanawiać nad motywami takiej decyzji: czy oni naprawdę tylko nie chcą, czy może mają problemy? a może… Czyli też nie do końca zdrowa sytuacja.
Pora do tabelki dodać czwartą kolumnę – skutek dla ludzi.:
Chcą Powiedzą Mają Skutek
Tak Tak Tak +++
Tak Tak Nie -
Tak Nie Tak - -
Tak Nie Nie -
Nie Tak Tak -
Nie Tak Nie - -
Nie Nie Tak - - -
Nie Nie Nie +/-
Teraz chyba widać jak na dłoni, że pytanie młodych, czy chcą mieć dzieci ma większe szanse na przyniesienie złego skutku niż zbliżenie się młodych z pytającym. Co więcej, skutkuje zadowoleniem tak naprwdę tylko w jednym przypadku a może całkowicie zabić stosunki ze znajomym.
Mój prywatny wniosek jest taki, że należy pytać o coś takiego tylko wtedy, kiedy jest się absolutnie pewnym odpowiedzi i prawdziwych chęci pary.