01.19.08
Zaczarowana
A tak w ogóle – byliśmy dzisiaj w kinie na nowym filmie Disney’a, o dziwo wdzięcznie nabijającym się z filmów Disney’a i filmów o księżniczkach.
Film naprawdę fajny, zabawny i w ogóle na dobrym poziomie, bez żartów na siłę a jednak z trudem nie wybuchaliśmy co chwilę głośnym rechotem. Disney się nie starzeje, nawet jak podąża za nowymi trendami robienia filmów na raz dla dzieci i dorosłych (dla dzieci fabuła dla dorosłych aluzje).
Jednak czuję się odrobinę zawiedziona. Bo właśnie to nie jest całkowicie oryginalny film o księżniczkach, ale film w którym całe mnóstwo stereotypów i klisz jest umieszczonych w oryginalnej scenerii i próbuje przeżyć. Brakuje mi takiego nowego klasyka. Czegoś, co byłoby w klimacie filmów o księżniczkach, ale całkiem nowe i całkiem na serio.
Może powinnam sama zatem coś takiego napisać?
Disney regularnie wypuszczał oryginalne filmy o księżniczkach, aż do Aladyna (czyli bodajże 1997). Zaczarowana jest fajnym, nowoczesnym filmem o księżniczkach. Ale nie włożyłabym go na półkę z klasyką. Bo klasyka musi być oryginalna, nie może polegać na kliszach.
Zajdel
Na początku grudnia wyciągnęłam od taty Całą prawdę o planecie Ksi oraz Paradyzję, z wydania Supernowej z posłowiem Oramusa. W sumie to ja Zajdla nie tak dużo znam, nie znam prawie w ogóle jego biografii (poza tym, że młodo umarł w 1985 na zapalenie płuc albo coś takiego), czytałam trochę opowiadań, które Ania skądś wzięła w plikach .txt plus te książki, któe ma tata, czyli: Limes inferior, Cylinder van Troffa, wspomniane wyżej dwie i chyba jeszcze coś, nie pamiętam tytułu.
Te posłowia Oramusa zrobiły na mnie duże wrażenie, tym bardziej, że najpierw czytałam Paradyzję a później Całą prawdę, tylko w zarysach pamiętając treść i tematykę pozostałych książek. W takim stanie zastała mnie Dominika przed jakimś wykładem. Dominika jest rok niżej de mnie, ale się trochę znamy. Pamiętałam, że Dominika jakoś się interesuje fantastyką, ale nazwisko Zajdla było jej całkiem obce, więc pokrótce opowiedziałam co wiedziałam, plus streściłam te dwa posłowia.
Pare dni temu jak wychodziłam z wydziału Dominika mnie złapała i powiedziała, że zrobiła napad na antykwariat i wykupiła wszystkie pozycje Zajdla jakie mieli.
Teraz pytania – czy to tylko moje słowa ją do tego zachęciły? Czy może już coś czytała i wiedziała co robi kupując wszystko co było w antykwariacie? Czemu się podzieliła ze mną wieścią o tym, że zaczytuje się w Zajdlu? Jak to na nią wpłynie?
01.13.08
Mądrość ludowa
Mam nowego haka na Tadka a jest nim mądrość ludowa.
Wczoraj babcia mnie nauczyła: Dżentelmen nie ogolony nie zbliża się do żony.
Na razie działa!
01.10.08
Romantyczni
Tadek wzdycha. Pytam: co wzdychasz?
A co mam innego robić?
Mówię pierwszą myśl, która mi przychodzi do głowy (prychnąwszy najpierw pod nosem): Dzieci możesz robić
On się prycha pod nosem, mówi: No to idź się myć.
I wybucha śmiechem. Pytam z czego się śmieje, czy ze mnie? Nie, z nas obojga. Jacy to my romatyczni jesteśmy po 4 miesiącach od ślubu.