10.19.09

Oddech

Opublikowany w Wydarzenia @ 18:54 - autor: Asia

Wreszcie łapię oddech. NIe miałam pojęcia, że tak mnie wypatroszy początek roku akademickiego. W zasadzie odżyłam w piątek rano, jak sobie postanowiłam poprosić faceta od teorii nauczania oraz gramatyki opisowej i pedagogicznej, żebym nie chodziła na teorie nauczania, bo w ten sposób będę miała jeden dzień całkowicie wolny dla dziecka. Kit z tym, że w planach pół świniaka, wielkie sprzątanie, wielkie pranie, wielkie prasowanie, dziecko zajmujące połowę czasu (drugą połowę zajmuje Tadkowi), trzy czytanki na wiedzę społeczno-przyrodniczą…

Wszystko zmierza ku dobremu. Myślę, że w te poniedziałki będę chodzić dodatkowo na basen.

Miałam starcie z jedną zadufaną w sobie lektorką, ale to chyba kiedy indziej opiszę (jeśli w ogóle). Opiszę jak będę miała trochę czasu nad tym pomyśleć, wnioski jakieś wyciągnąć, zaplaować dalsze działanie. Czy ona słyszała może o Ayn Rand? Pozuje na wszystkowiedzącą, ale nie wygląda na taką, co by kiedykolwiek o Ayn Rand słyszała.

10.05.09

Wyprawka cz. 8

Opublikowany w Wyprawka @ 21:15 - autor: Asia

Ostatnia. Rzeczy dla młodej mamy, kiedyś nie do pomyślenia, teraz potrzebne jak powietrze.

Po pierwsze: Tantum rosa, ze 3 saszetki. Plus butelka z takim śmiesznym korkiem, do popijania małych łyków czy do polewania. Woda przyda się przy i po porodzie (ja pojechałam do szpitala około 3 w nocy, o 13 urodziłam a na sali wylądowałam około 18, w sobotę, kiedy sklepik szpitalny jest nieczynny a i tak towarzyszącym nie wolno opuszczać sali poporodowej). Jedną saszetkę rozpuszcza się w 0,5-1l wody i tym podmywa. Działa delikatnie przeciwbólowo, myjąco, odkażająco i w ogóle super sprawa.

Wkładki laktacyjne i na początek jeden stanik do karmienia – jeden bo nie wiesz, jaki będziesz później potrzebować rozmiar. Kilka koszul nocnych (w zależności od tego jak dużą masz potrzebę bycia w całkiem czystych ubraniach, bo po porodzie jak się krwawi to zawsze się upaprze), ciepłe skarpety.

Maść na hemoroidy jeśli bierzesz pod uwagę taki problem – w szpitalu, jeśli ci się to nieszczęście przytrafi przy porodzie, prawdopodobnie dostaniesz czopki a zakładanie czopków na poporodowe hemoroidy to koszmar.

Później przyda się więcej staników, ale pamiętaj, że laktacja najczęściej normuje się dopiero koło 6 tygodnia! Więcej tantum rosa. Więcej wkładek laktacyjnych. Podpaski delikatne dla skóry (naturella, always sensitive itp).

Jeszcze parę drobiazgów dla dziecka: smok uspokajający, bo lepiej żeby dziecko ssało smoka niż własne palce. Pediatrzy mówią, że łatwiej oduczyć potem smoka niż kciuka. Przy czym niektóre dzieci karmione piersią nie chcą ssać smoka. Albo chcą tylko jednej konkretnej firmy. Jedna czerwona grzechotka – do stymulowania na raz wzroku i słuchu, bo noworodek widzi tylko czarny, biały i czerwony. Więcej zabawek na początek nie potrzeba, dla noworodka ty sama będziesz najlepszą atrakcją.